19 kwietnia 2026

Cynaminki

 


Przepis na życzenie.
Nazwa wymyślona przez nasze dzieci.

     Składniki:

   -3 dkg drożdży
   -3 łyżki cukru
   -300 ml mleka
   -8 dkg masła
   -3 jajka
   -ok. 1/2 kg mąki 405
   -cukier trzcinowy
   -cynamon
   -wanilia
   -szczypta soli


Do drożdży dodajemy łyżką cukru, 2/3 mleka
i ok. 10 dkg mąki.
Mieszamy i pozostawiamy do wyrośnięcia.


Do rozczynu dodajemy pozostałe mleko, 2 łyżki cukru,
szczyptę soli, wanilię i 2/3 roztrzepanych jajek.


Mieszamy, dodajemy pozostałą mąkę i wyrabiamy.
Na koniec dodajemy 5 dkg stopionego masła,
wyrabiamy i odstawiamy do wyrośnięcia.


Ciasto wyrosło.


Przekładamy na stolnicę, formujemy wałek,


i dzielimy na porcje.


Każdą porcję rozwałkowujemy na cienki placek,
smarujemy roztopionym masłem,
posypujemy cukrem trzcinowym i cynamonem.


Zwijamy ciasno w rulon.


Nadajemy kształt rogala.


Pozostawiamy na blaszce do wyrośnięcia.

Smarujemy pozostałym jajkiem.


Pieczemy ok. 20 minut w temperaturze 170 st. C.


Gotowe.










Smacznego!


































52 komentarze:

  1. O jakie pyszne cynaminki :-)))!!! Kocham wszelkie rogaliki! A ciasto drożdżowe i cynamon to idealny duet. Już sobie wyobrażam jaki zapach dochodził z piekarnika podczas pieczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Cynamon w drożdżówkach robi świetną robotę i to bez względu na to, czy występuje solo, czy w połączeniu z serem, jabłkami, czy śliwkami :)
      Zapach jest nieziemski !!!

      Usuń
  2. Kochana wyglądają bosko! Niestety nie dla mnie, po cynamonie bardzo źle się czuję. Poczekam więc cierpliwie na inne przepisy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, też tak mam z cynamonem i cześć rogalików jest tylko z masłem i cukrem; to te moje:)
      Też są pyszne! Pozdrawiam i dobrego tygodnia życzę!

      Usuń
  3. O rany! Ale cudne! Moja starsza córka bardzo lubi bułki cynamonki, więc takie rogale też byłby chętnie jedzone .
    Maminku kształt Twoich rogali jest wręcz idealny. I fajny ten detal w postaci kółek. Czym je robiłaś?
    Udanego tygodnia 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monia!
      Pochwały od Ciebie, to miód na serce:)
      Kółeczka robię nożykiem z okrągłą końcówką do wydrążania jabłek:)
      Warto go zmoczyć w oleju, bo wtedy kółeczka są idealne.
      Dobrego tygodnia 😘

      Usuń
  4. Ale słodko i apetycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cynaminki od Maminka - to brzmi jak tytuł niezwykłej książeczki kucharskiej dla dzieci :-) No i wyglądają jak marzenie każdego łasucha, nie tylko małego. I to jest właśnie to wnętrze o którym rozmawiałyśmy: pysznie zrolowane, z oddzielającymi się warstwami. Ja robiłam w sobotę Hurmie i Czeredzie paszczaki, ale nie wiem, czy cynaminki ich nie zdetronizują. Całuski najmilsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marzyniu:) Uwielbiam Twoje komentarze! Zawsze miło i z humorem:)
      Paszczaki u Ciebie, to już tradycja i trudno będzie je zdetronizować, ale trzeba przetestować; kto wie...
      Podpowiem tylko, że z ciasta "paszczakowego" można zrobić cynaminki i na odwrót:)
      Buziaki gorące!!!

      Usuń
    2. Ooo, takie paszczynki mi wyjdą!

      Usuń
  6. Cynamonki chodzą za mną już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, ale śliczne, a nazwa przeurocza :) Ja zwykle idę na łatwiznę i robię cynamonki z gotowego ciasta drożdżowo-francuskiego, ale muszę się zebrać i przygotować te cynaminki, bo wyglądają przepysznie! Pozdrowienia ze Słowenii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martiku, bardzo dziękuję za odwiedziny, miłe słowa i pozdrowienia:)
      Też czasami korzystam z gotowców, ale te " prawdziwe" są zdecydowanie lepsze!
      Uściski serdeczne przesyłam:)

      Usuń
  8. Jakie cudne! Spiszę sobie przepis. Bardzo dziękuję.🤗

    OdpowiedzUsuń
  9. te bułeczki jak malowane, cynamonki pięknie sie wypiekły i kuszą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się prezentują i smakują też dobrze:)

      Usuń
    2. muszą być cudowne gdy są świeżo upieczone, dom nabiera klimatu

      Usuń
    3. Niesamowicie wciągające! to jest ich wielka zaleta, ale też wada:)
      Ten przyjemny zapach zostaje jeszcze przez kilka dni po pieczeniu:)

      Usuń
  10. Jakie piękne i dorodne, chyba takiego właśnie przepisu dzisiaj potrzebowałam. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu! Poprawiają nastrój i dodają energii:)
      Buziaki!!!

      Usuń
  11. Ależ narobiłaś mi ochoty na takie cynamonowe rogaliki. Mniam 😋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje nic innego, tylko trzeba upiec rogaliki:)

      Usuń
  12. Pięknie wyglądają, zapewne tak sanki świetnie smakują. Fajna nazwa 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Smakują faktycznie świetnie.
      Mają jedną wadę, szybko znikają:)

      Usuń
    2. Ale to jest fajna wada 😁

      Usuń
    3. Moja mama zawsze podkreśla, że ona się bardzo cieszy jak coś co ugotuje szybko znika. Ja kiedyś będąc dzieckiem myślałem że to jakaś wada faktycznie 😁

      Usuń
    4. To szybkie znikanie, to taka wada - żarcik😉
      Chyba każdy, kto działa w kuchni, cieszy się jak, to co zrobi szybko znika, bo to znaczy, że smakuje:)

      Usuń
  13. Twoje kulinarne talenty, to majstersztyk nie tylko wizualny, ale też dla podniebienia. I nie mówię tego w ciemno i na wyrost, bo przecież próbowałam Twój cudowny serniczek... do dziś pamiętam jego genialny smak.
    Te rogalikowe cynaminki wyglądają tak apetycznie, że mam tu ślinotok, a siedzenie przed laptopem z chusteczką higieniczną do ocierania zaślinionego pyszczydła, to nie jest coś co Pani Ogrodowa lubi najbardziej :) Ale dałam radę, przynajmniej oczy się napatrzyły. Rozbroiła mnie za to "Mąka z młyna" :) Masz swój młyn, kochana? :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to ja się uśmiałam, ale zanim wytłumaczę się z " mąki z młyna ", to najpierw chcę Tobie bardzo, bardzo podziękować za te wszystkie miłe, bardzo ciepłe słowa i ogromną dawkę humoru:))
      A teraz o mące, której mam naprawdę sporo i to różnej: samej pszennej kilka rodzajów, do tego żytnia, owsiana, kukurydziana ...każda ma swój opisany pojemnik, bo to zdecydowanie ułatwia korzystanie, no i zabezpiecza przed molami, które miałam raz (zakupiłam razem z wiankiem czosnku) i to był koszmar! Ale do rzeczy:) Mamy " swój " ulubiony młyn w Gliwicach i mąka tam kupiona nie ma sobie równych. Zdecydowanie zasługuje na specjalny pojemnik!!!
      Taki to mój młyn:))

      Usuń
    2. Oj, mole spożywcze też raz miałam, to była wyczerpująca walka, dlatego rozumiem :) Rzeczywiście jest to dobry pomysł z tymi pojemnikami, bo ja trzymam w oryginalnych torebkach i to chyba nie jest dobry pomysł :) Już wiem na co wydam kasę w najbliższym czasie :) Widzisz??? Jesteś dla mnie nieustającą inspiracją! :)

      Usuń
    3. Iwonko, ja po tamtej batalii mam obsesję molową:)
      Już wiem, że żadne torebki nie są dla moli przeszkodą.
      Przegryzą folię, celofan a nawet kartonowe pudełko! Obrzydlistwo!!!
      Najlepsze są słoje z uszczelką, ale są ciężkie i półki słabo wytrzymują obciążenie kilkoma pełnymi słoikami. Wybrałam twarde pojemniki z tworzywa. Mają dodatkowo miarkę, co jest dużym ułatwieniem w przypadku produktów sypkich( mąka, cukier, sól ,ryż, kasza).
      No i w każdej szafce mam otwartą torebkę goździków( podobno mole ich nie znoszą) i wymieniam co kilka miesięcy. Wiem, że teraz myślisz, że sfiksowałam ale nie wyobrażam sobie powtórki molowej inwazji!!!

      Usuń
    4. Nie sfiksowałaś. Jesteś tylko rozsądną i mądrze myślącą, wspaniałą kobietką :)
      Buziole!!!

      Usuń
    5. Bardzo dziękuję:) Buziaki!!!

      Usuń
  14. O kurde, ale fajny pomysł! Jakie to musi być dobre!

    OdpowiedzUsuń
  15. Maminku, ależ pysznie u Ciebie. Uwielbiam wszelkie drożdżowe wypieki, a niezbyt często je robię. Nazwa rogalików wymyślona perfekcyjnie :))
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka miła niespodzianka:) Cieszę się z Twoich odwiedziny i bardzo dziękuję za bardzo ciepły komentarz! Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  16. Ależ to brzmi apetycznie 😊
    „Cynaminki” mają w sobie coś bardzo domowego i ciepłego — od samego czytania czuć zapach cynamonu i świeżo pieczonego ciasta. Fajnie też, że nazwa została wymyślona przez dzieci, to dodaje im jeszcze więcej uroku.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Te rogaliki są właśnie takie domowe, a ich zapach wprowadza niezwykle przyjemny klimat! Nazwa bardzo miła i chyba dzięki niej smakują jeszcze lepiej:)
      Dziękuję za odwiedziny:)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  17. Wyglądają obłędnie! Wiesz, że nigdy wcześniej nie jadłam cynamonek? Poznałam ten wypiek dopiero w zeszłym roku! Taka stara a tyle jeszcze nie wie 😂 może z jednej strony to dobrze bo miło jest odkrywać coś nowego. Twój wypiek wygląda tak smakowicie że nabrałam ogromnej ochoty na coś słodkiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie znam wielu potraw i wciąż można mnie czymś zaskoczyć, ale to jest akurat pozytywne:)
      Cynamonowe bułeczki lubie za zapach, smak i mam z nimi same dobre wspomnienia:)
      Polecam! Można wykorzystać gotowe ciasto na croissanty. Mniej pracy a super efekt!

      Usuń
  18. Super, że umieszczasz zdjęcia z kolejnych etapów tworzenia cynaminków :)
    Wyglądają na smaczne i słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzadko robię drożdżowe słodkości, ale ogromnie je lubię jeść :D Przepis zapisuję sobie na przyszłość, trzeba się w końcu zmobilizować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najczęściej drożdżowe wypieki, bo najbardziej je lubimy:)
      Te rogaliki są bardzo aromatyczne i naprawdę warto upiec!

      Usuń