wtorek, 8 grudnia 2015

Kruche ciasteczka z maszynki



W domu naszego dzieciństwa, bardziej od pierniczków popularne
były ciasteczka z maszynki. Piekło się dużo, przechowywało 
w kartonowym pudle, w zimnym pomieszczeniu na strychu.
Smakowały wyjątkowo i wspominamy je do dziś.

   Składniki:

-ok. 4 do 4 i 1/2 szklanki mąki pszennej
-3/4 szklanki cukru pudru
-3/4 kostki masła ( 15 dkg )
-3/4 szklanki kwaśnej śmietany ( 18% )
-2 jajka i jedno żółtko
-aromat waniliowy lub śmietankowy
-1/2 płaskiej łyżeczki amoniaku



Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy cukier puder, jajka i żółtko,
miękkie masło, aromat i śmietanę wymieszaną z amoniakiem.

Zagniatamy ciasto.


Zawijamy w folię spożywczą i odkładamy na pół godziny do lodówki.


W maszynce do mielenia mięsa montujemy "ciastkownik".

Ciasto dzielimy na porcje, wkładamy do maszynki
i delikatnie odbieramy uformowane paski ciastek.



Kroimy na dowolną długość, układamy na blaszkach
z papierem do pieczenia, zachowując odstępy
i kolejno wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 st. C
na ok. 20 minut.


Upieczone ciasteczka zdejmujemy z blaszki i gotowe.


Smacznego!


20 komentarzy:

  1. O rany ale chcemy taką maszynkę! :D Super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś pysznego, takie ciasteczka to pyszny dodatek do kawy albo herbaty. Pozdrawiam i zapraszam do mnie www.smacznie-w-kuchni.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super - muszę koniecznie zakupić nakładkę do ciastek - przepis na przewno się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ wspaniale wyglądają. Wpraszam się na jedno ciasteczko, no dobra to długie hi hi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny jest ten 'ciastownik', a takie ciasteczka - pychota! :D Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojoj uwielbiam takie ciasteczka, pamiętam jak mama nam je często piekła, dla mnie to wspomnienie z dzieciństwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. u nas też zawsze były:)
    pyszne są :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja mama też piekła te ciastka tonami ;) Są przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochani! Widzę,że ciasteczka z maszynki wywołały u wielu osób wspomnienia z dzieciństwa.Dziękuję Wam za to,bo i ja przypomniałam sobie,jak cudowne to były święta,gdy wszyscy robiliśmy ciastka( i nie tylko),jak potem się chodziło do pokoju na strychu,gdzie było wszystko-ciasta,pieczona szynka,wędliny i kiełbasy,a nasza Mama-niezrównana kucharka-cieszyła się,że każdemu miała co włożyć do koszyka,gdy wracaliśmy do siebie.Ach,dawnych wspomnień czar! Ciasteczka oczywiście zrobię! Buziaki dla cudownych M i A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celinko
      Twój komentarz nie tylko nas wzruszył ale też zainspirował aby odtworzyć tę niezwykła szynkę, którą zawsze na święta przygotowywała Mama. Smak i zapach pamiętamy do dziś. Kawał solidnego mięsiwa z kością, najpierw zapeklowany, potem wędzony a na koniec upieczony w piekarniku. Mniammmmmmm...
      Na szczęście możemy skorzystać z Waszej wędzarni a piec chlebowy zastąpimy piekarnikiem elektrycznym... ale musimy spróbować:)
      Pozdrawiamy ciepluteńko:)

      Usuń
    2. Kochani! Wędzarnia czeka i my też!Jak nie uda się na te święta,to może na Wielkanoc?Buziaczki.Celina

      Usuń
  10. uwielbiam takie ciasteczka !

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę sobie kupić taką nakładkę do maszynki. Super ciasteczka. Przepis z pewnością wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam takie ciastka z dzieciństwa, Coś mi mówi że też takie zrobię...

    OdpowiedzUsuń
  13. No nareszcie! Bo nakladke juz mam od lat, tylko przepisu mi brakowalo hihihi jutro wolne wiec wyciagam sprzety z szuflady i do dziela! P.S. cypajaki jeszcze zyja!? Szok! Buziaki gorace!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cypajaki żyją i mają się świetnie - solidna, mistrzowska robota:)
      A wiesz ile mają lat?
      Buziaki gorące:)

      Usuń
  14. Wspaniałe ciasteczka, szkoda że nie mam takiej nakładki do ich robienia:)serdecznie Cię pozdrawiam kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejku...uwielbiam takie ciastka :-) Są mega pyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedys zrobie na probe , nie mam reki do ciast naprawde , ale cos swojego to inaczej, nie mam maszynki , dalam synowi i tez mu lezy tak droga fajna, bo w sklepach u mnie wsystko juz zmielone , a jak cos to wykonaja na miescu to naprawde lezy , ok, i zadenego amoniaku , co zastapic? bo u mnie tego nie otrzymam, troche podpowiedzi i dzieki, pozdrawiam.Wanda

    OdpowiedzUsuń
  17. Amoniak możesz zastąpić sodą lub proszkiem do pieczenia.
    Powodzenia. Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń