Dziękujemy za pomysł.
Pozdrawiamy serdecznie.
Śledzik jest na jutro.
Musi się przegryźć.
Kupujemy 0,5 kg filetów śledziowych Matjas, 0,5 kg cebuli, koncentrat pomidorowy 150 ml.
Potrzebujemy też:
-1/4 szklanki oleju
-1/4 szklanki octu
-1/4 szklanki cukru
-3 dkg rodzynek
Filety moczymy przez 1 godzinę w zimnej wodzie.
Cebulę kroimy w piórka.
Odsączone z wody śledzie kroimy na kawałki.
Na patelnię wlewamy olej, wsypujemy pokrojoną cebulę i na wolnym ogniu podgrzewamy
do zeszklenia.
Dodajemy koncentrat pomidorowy, ocet i cukier.
Mieszamy.
Następnie dosypujemy rodzynki i mieszamy.
Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Zagotowujemy i odstawiamy do wystudzenia.
Dodajemy pokrojone śledzie i po wymieszaniu nasze śledziki przekładamy do salaterki
lub słoika.
Gotowe.
Smacznego życzymy na jutro!
Cześć, Mam!
OdpowiedzUsuńKolejny świetny przepis, do tego łatwy w przygotowaniu, a u nas we Francji mało znany. Mam pytanie: nie mam filetów z śledzia matjas, czy mogę użyć śledzi wędzonych? Dzięki!
Pozdrowienia z Prowansji!
Witam! Miło, że przepis zwrócił Twoją uwagę. Niestety śledzie wędzone w tej sałatce nie będą dobrym zamiennikiem. Możesz wykorzystać śledzie świeże, wystarczy je chwilę zamoczyć w solone wodzie lub posolić.Mogą też być śledzie z oleju.
UsuńJeśli masz jeszcze pytania, chętnie odpowiem 😊
Pozdrawiam cieplutko 🫶
UsuńDziękuję! Tak właśnie podejrzewałam, że to nie zadziała. Pański blog z przepisami bardzo mi się podoba, jest dla mnie prawdziwą „odskocznią”: przedstawia prawdziwe przepisy, a nie te „modne”. Życzę wszystkiego dobrego.
To bardzo miłe! Sprawiłaś mi przyjemność!
UsuńBlog w założeniu miał być właśnie taki, prosty, bez udziwnień i modnych trendów, z przepisami krok po kroku, bo tak jest łatwiej.
Zawsze odpowiadam na każde pytanie.
Wszystkiego dobrego!