Nasze ulubione ciasto
i chyba najczęściej przez nas pieczone.
Podamy przepis, bo może też się ktoś na taką drożdżówkę skusi :)
Składniki:
-ok. 40 dkg mąki 405
-300 ml ciepłego mleka
-3 łyżki cukru
-4 dkg drożdży
-5 jajek
-6 dkg stopionego masła
-40 dkg twarogu półtłustego
-10 dkg cukru trzcinowego
-2 łyżki mąki ziemniaczanej
-szczypta soli
-wanilia
-wiórki kokosowe
-sezam
-cynamon
Twaróg rozgniatamy widelcem,
dodajemy cukier trzcinowy, jedno całe jajko i jedno białko,
mąkę ziemniaczaną i wanilię.
Jeśli masa twarogowa jest zbyt rzadka,
dodajemy trochę wiórków kokosowych.
Można też dodać mielony, wcześniej sprażony sezam ( ok. 5 łyżek ).
Masę twarogową dokładnie mieszamy.
Drożdże mieszamy z łyżką cukru,
dodajemy 2/3 mleka,
dosypujemy trochę mąki ( ok. 10 dkg )
i odstawiamy do urośnięcia.
Do rozczynu dodajemy pozostałe mleko,
2 łyżki cukru, wanilię, szczyptę soli,
jedno żółtko i roztrzepane pozostałe jajka.
( ok. 3 łyżki roztrzepanych jajek należy zostawić do smarowania ciasta ).
Ciasto mieszamy, dosypujemy pozostałą mąkę,
( jeśli ciasto jest zbyt luźne dodajemy jeszcze trochę mąki ),
wyrabiamy
a na końcu dodajemy masło i jeszcze raz wyrabiamy.
Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto wykładamy na deskę
i formujemy prostokąt.
Posypujemy cynamonem.
Na połowie ciasta rozsmarowujemy twaróg.
Składamy ciasto na pół, jak na fotografii.
Tniemy na paski ok. 3 cm.
Przed włożeniem do blaszki lekko skręcamy każdy pasek ciasta.
Układamy dość ciasno w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Wymiary blaszki : 30 cm x14 cm, wys. 7 cm.
Pozostawiamy do wyrośnięcia.
Smarujemy roztrzepanym jajkiem.
Posypujemy sezamem.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 170 st. C
i pieczemy z termoobiegiem ok. 40 - 45 minut.
Po upieczeniu wyciągamy z blaszki do wystudzenia.
Ciasto podane, smacznego !







.jpg)


Z takim precyzyjnym opisem wykonania i z wizualizacją to może i mi się uda takie cudo upiec.
OdpowiedzUsuńTylko po co ja to teraz na wieczór oglądałam... zaraz zgłodnieję :)
Aniu, na pewno się uda:)
UsuńPrzepis przez to, że jest tak rozpisany, może wydawać się skomplikowany i trudny, a tak naprawdę, to proste do zrobienia ciacho. Zapach i smak rekompensuje wszystko.
My nigdy nie możemy doczekać się aż wystygnie i wycinamy jeszcze ciepłe:)
Pozdrawiam cieplutko!
Odstawiłem tego typu słodkości, gdy tak patrzę może bym się jednak skusił? ;)
OdpowiedzUsuńNa pewno kawałek takiej drożdżówki nie zaszkodzi, a można się też podzielić :)
Usuńwspaniale wygląda, uwielbiam drożdżowe wypieki
OdpowiedzUsuńDziękuję i polecam!
UsuńPięknie pokazany proces powstawania tego wspaniałego ciasta :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam:)
UsuńMniam, bardzo apetycznie wygląda! :)
OdpowiedzUsuńDzięki:) drożdżówka jest pyszotna:)
UsuńZjadłabym całe na raz :) Pośliniłam się normalnie. :) Uwielbiam drożdżowe, ale nie mogę się zebrać, żeby spróbować, bo kiedyś spróbowałam i nie wyszło. :/
OdpowiedzUsuńPrzybiegłam, bo ... gdzie drożdzowe tam i ja ;-)) Uwielbiam! Pod każdą postacią! Dziś korzystając z dnia wolnego mężowi usmażyłam faworki, a dla siebie (i oczywiście koleżanek w pracy) drożdżówki z kruszonką tzw. wielkopolskie szneki ;-)))
OdpowiedzUsuń