środa, 29 października 2014

Ciasteczka z makiem ( "braciszki" )



   Dwa maleńkie ciasteczka z makową posypką , połączone  dżemikiem - 
 to przede wszystkim powrót do dzieciństwa.
 Smakują wyśmienicie, choć dzieciństwo już dawno za nami.

   Składniki:

-3 jajka
-6 łyżek cukru
-6 łyżek mąki
-dżem
-mak



   Oddzielamy żółtka od białek.
Białka ubijamy na sztywną pianę.
Stopniowo dosypujemy cukier i miksujemy kilka minut ( cukier musi się dokładnie
rozpuścić ).


   Dodajemy żółtka i miksujemy.


   Dosypujemy przesianą mąkę i delikatnie mieszamy.


   Ciasto przekładamy do rękawa lub rulonu, wykonanego z papieru do pieczenia.
Na blaszkę z papierem do pieczenia wyciskamy małe ciasteczka.


   Posypujemy makiem.


   Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 160 st. C na ok. 7-10 minut.
Kolejną porcję ciasteczek wyciskamy na blaszkę dopiero tuż przed pieczeniem.


   Przygotowujemy dżem.
Miksujemy go blenderem.



   Ciasteczka odwracamy i układamy parami.
Na jedno wyciskamy dżem a drugim przykrywamy, delikatnie dociskając.





   To już wszystko. 
Zaparzamy kawę lub herbatę i gotowe.


Smacznego!






9 komentarzy:

  1. Wspaniałości! Pozdrawiam i zapraszam do Naszego kulinarnego świata!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nigdy takich nie jadłam... Czuję się poszkodowana, bo wyglądają cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj...to faktycznie duża strata i trzeba szybciuteńko ją nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kompletnie nieekonimiczne... Zrobilam z podwójnej porcji a zniknely w godzinę;) PRZEPYSZNE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie martw się:)
    U nas było podobnie.
    Z jednej porcji a zniknęły
    w pół godziny, czyli smak działa.
    Jutro robimy następne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ciasteczka pieklam z córeczka:) najpierw zasypywala je makiem, a jak już były gotowe to składała razem 'braciszki'... Mały braciszek z małym braciszkiem i duży braciszek z innym dużym braciszkiem... Zabawa na całego:) cześć 'braciszkow' została zjedzona zanim pojawił się dzemik ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooooo...jakie to miłe:)
    Od dzisiaj jeszcze bardziej lubimy ciasteczka i natychmiast zmieniamy nazwę na "braciszki":)
    Mocno ściskamy córeczkę
    a mamie gratulujemy pomysłu
    na zabawę w kucharzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł z tym makiem, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj jak ja ich dawno nie piekłam , a takie pyszne są :) dzięki za przypomnienie , porywam jedno do kawki :)

    OdpowiedzUsuń