piątek, 5 lutego 2016

Łopatka pieczona w cebuli



Łopatka pieczona w cebuli smakuje równie dobrze na gorąco,
jak i na zimno. Jest to ulubione danie naszego Łukasza,
który zawsze domaga się większej ilości cebuli :)
Obowiązkowo, jako dodatek musi być surówka
z białej rzodkwi.

   Składniki:

-ok. 2 kg łopatki
-10 cebul
-marynata:
    3 l wody
    15 dkg soli
    kilka listków laurowych
    po kilka stłuczonych ziaren pieprzu, ziela angielskiego i kolendry
   3 posiekane na drobno ząbki czosnku
   2 łyżeczki słodkiej papryki
-olej
-przyprawa warzywna


Składniki marynaty mieszamy, 
opłukaną łopatkę wkładamy do marynaty
i pozostawiamy w chłodnym miejscu na 24 godziny.


Cebulę kroimy w ćwierćplastry
i posypujemy przyprawa warzywną.


Zamarynowaną łopatkę płuczemy  zimną wodą, 
osuszamy i układamy w naczyniu żaroodpornym.


Cebulę podsmażamy na oleju.
Na koniec dolewamy 1/2 szklanki wody.


Cebulę przekładamy do naczynia z łopatką, 
przykrywamy i wstawiamy do piekarnika
nagrzanego do temperatury 160 st. C
na ok. 2 godziny.

Wyłączamy temperaturę
i naczynie z łopatką pozostawiamy
w piekarniku na ok. 30 minut.


Mięso pięknie się upiekło.


Wystarczy pokroić w plastry,
dodać cebulę, surówkę i gotowe.

Nie wiemy tylko, czy Łukaszowi
wystarczy cebuli  ? :)


Smacznego!

11 komentarzy:

  1. Mięsko super i z pewnością wykorzystam przepis-prosty,bez udziwnień,z dostępnych składników.I oto właśnie chodzi!A surówka przypomina,że już niedługo wiosna!Buziaczki!C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celinko,
      znasz nasz dom z dzieciństwa i doskonale wiesz jak wyglądała
      i smakowała kuchnia Mamy. Proste produkty stanowiły bazę dla przepysznych potraw. Nie było komosy i amarantusów, mąki były trzy
      ( pszenna, żytnia i ziemniaczana) i można było z tego wyczarować cuda. wszyscy byli zdrowi, szczęśliwi i dożywali sędziwego wieku. My będziemy pielęgnować tę tradycję bez względu na modę w myśl powiedzenia dziadka Piotrusia: "żeby żyć i zdrowym być - trzeba dobrze żryć".
      Pozdrowionka i buziaki:)

      Usuń
    2. Maryniu!My to wiemy i tego się trzymamy,dlatego u nas są domowe wędliny, domowy chleb i wszystkie proste potrawy.Wszystkie diety,tak modne przez kilka miesięcy,okazują się za moment diabła warte i ludzie wracają do tradycji i źródeł.Okazuje się,że zwycięża zdrowy rozsądek i to cieszy.A że jesteś propagatorką mądrej kuchni,to wiele osób jest Ci za to wdzięcznych.Tak trzymaj! Buziaczki!

      Usuń
  2. Przepis genialny! Że też wcześniej nie piekliśmy łopatki w całości! Toż to skandal! Mamuś Ty jesteś kulinarny geniusz! P.S. Łukasz mówi "mało cebuli w przepsie" hahahaha ale już mi wierci dziurę w brzuchu "kiedy będzie łopatka na obiad?" więc chyba nie jest tak źle z tą cebulą ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo...bardzo dziękuję:) geniuszem nie jestem, ale miałam znakomitego nauczyciela w osobie babci Zosi, która potrafiła z najprostszych produktów(dziwacznych wtedy nie było i nie było mody na diety) wyczarować smakowite potrawy i dzięki temu nauczyła nas jeść wszystko.
      Jeśli chodzi o cebulę w łopatce - to można dodać jej jeszcze więcej:)
      Smacznego!

      Usuń
  3. Oby wystarczyło! :) A mięsko musi być przepyszne! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też uwielbiam dodawać dużo cebuli do mies- smak nieporównywalny z niczym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cebulka na pewno oddała cudny słodkawy smaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale to musi być pyszne :-) pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam mięsko duszone lub pieczone z cebulką. Pyszny przepis :)

    OdpowiedzUsuń