czwartek, 16 stycznia 2014

Faworki z piekarnika



   Inna wersja faworków, ponieważ zamiast smażenia w głębokim tłuszczu faworki wylądują 
w piekarniku.

Składniki:
-1,5 szklanki mąki pszennej
-3 żółtka
-3 łyżki gęstej śmietany
-2 dkg margaryny lub masła
-1 łyżka spirytusu


   Z podanych składników zagniatamy ciasto, owijamy je folią i wkładamy na 60 minut
do lodówki.


   Wyjmujemy z lodówki na stolnicę i ciasto kilka razy siekamy nożem, aby wtłoczyć w nie
 jak najwięcej powietrza.



   Zagniatamy i dzielimy na dwie części.
Każdą z nich cienko rozwałkowujemy.


   Radełkiem lub nożem tniemy ciasto na paski, w każdym robimy nacięcie i przekręcamy.


   Faworki układamy na blaszce z papierem do pieczenia.


   Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 160 st. C na ok. 10 minut.


   Gotowe posypujemy cukrem pudrem.


   Kruche, pękające, smaczne a do tego herbatka lub kawa.



Smacznego!










7 komentarzy:

  1. świetny pomysł na dietetyczne faworki:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bratanica Ania
    Co smutna była od rana
    Do Cioci zadzwoniła
    I super faworki zrobiła
    Gdy piekarnik był nagrzany
    To ziemniaczki tam włożyła
    I kurczaczka w pomidorkach
    Se ;-)do tego dorobiła
    Szybko, sprawnie, smakowicie
    Z Ciocią i Wujem łatwiejsze jest życie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bratanica Ania
    Z rana smutna była
    Więc do Cioci Marii
    szybko zadzwoniła
    I faworki z bloga
    Szybciutko zrobiła.
    Potem do piecyka
    Ziemniaczki włożyła
    i kurczaka w pomidorach
    do tego zrobiła.
    Wieczór był udany
    Innej opcji nie ma
    Życie z Ciocią i Wujem
    Daje do myślenia.
    Trzeba się uśmiechać
    wrzucać luz gdy trzeba
    no i wtedy życie
    jest takie jak trzeba :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy ich nie piekłem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. I blog quite often and I really appreciate your content. Your article has really peaked my interest.
    I will bookmark your blog and keep checking for new details about
    once a week. I opted in for your Feed as well.

    OdpowiedzUsuń