Filet z indyka przygotowany według naszego przepisu
to delikatne, soczyste i pełne smaku mięso,
które na ciepło i na zimno smakuje wybornie.
Składniki:
-filet z piersi indyka ( u nas 2 po ok. 70 dkg )
-ok. 7 dkg masła
-kilka ząbków czosnku
-olej
-przyprawa Harissa
Składniki na solankę:
-1.5 l zimnej wody
-7.5 dkg soli
-1/2 łyżeczki cukru
-drobno pokrojone kilka ząbków czosnku
-ziele angielskie, pieprz kolorowy
-listki laurowe
Czosnek, sól, cukier i przyprawy mieszamy
i odstawiamy na ok. 30 minut.
Dodajemy do wody i dokładnie mieszamy.
Zanurzamy mięso, przykrywamy
i odstawiamy na ok. 24 godz. do lodówki.
Wyciągamy, osuszamy, posypujemy Harissą.
Wkładamy do rękawa do pieczenia,
okładamy masłem i czosnkiem,
zawiązujemy brzegi.
Pieczemy ok. 60 - 80 minut
w temperaturze 160 -180 st.C.
Smacznego!










Turned out looking really succulent, juicy and tasty!
OdpowiedzUsuńThank you and best regards!
UsuńWygląda przepysznie! 😍 Taki indyk na pewno wychodzi soczysty i aromatyczny, a Harissa musi dodawać mu świetnego charakteru. Zapisuję przepis do wypróbowania!
OdpowiedzUsuńIndyk jest dość suchy, a nie zawsze chcemy go jesć w sosie, więc to jest dobry sposób żeby uzyskać soczyste mięso i cieszyć się smakiem:)
UsuńPozdrawiam cieplutko!
Lubię takie przepisy, w których mięso nie wymaga stania przy kuchence i pilnowania go przez cały czas. Pieczenie indyka w rękawie ma jeszcze tę zaletę, że łatwiej zachować jego soczystość, bo filet potrafi się przecież szybko wysuszyć. Do tego przyprawy można spokojnie zmieniać pod własny smak. Zapisuję sobie ten sposób, bo wygląda na dobry pomysł na zwykły rodzinny obiad.
OdpowiedzUsuńJest dokładnie tak jak napisałeś. Nie ma dużo pracy, nie trzeba pilnować, można dowolnie przyprawić, przy okazji można upiec ( też w rękawie)warzywa i na koniec rozkoszować się pysznym, soczystym indykiem:)
UsuńPozdrawiam!
Dziękuję za inspirację. Indyczek tak upieczony, na pewno wyśmienicie smakuje na pieczywie 😋
OdpowiedzUsuńO tak! Tym bardziej, że nie jest pieczony zbyt często.
UsuńLubię go z sałatką jarzynową i chrzanem 😀
Gracias por la receta. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńGracias!
UsuńBardzo lubię mięso indyka. Najczęściej kupuję coś z indyka na zupę, albo udziec do upieczenia. Filet z indyka to też bardzo wdzięczny produkt do obróbki. Do tego zdrowy i pyszny! Twoja propozycja Maminku wygląda rewelacyjnie!! Super pomysł na dobre mięsko na kanapki. Z chrzanem albo musztardą - przepychota!
OdpowiedzUsuńDobrego tygodnia Kochana!
Helenko, filet z indyk!a, to taki rarytasik, bo cena jest dość wysoka, ale zdarzają się promocje:)
UsuńPodobnie jak Ty, lubię to delikatne mięsko z chrzanem i jeszcze z sałatką jarzynową. Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale zawsze kiedy jest indyk, to właśnie w takim zestawie:)
Wszystkiego dobrego! Buziaki!
Bardzo lubię indyka, podejrzewam, że skorzystam z Twojego przepisu. Buziaki 😘
OdpowiedzUsuńAga, myślę, że tak przygotowany indyk spełniTwoje oczekiwania i i będzie smakował.
UsuńWszystkiego dobrego! Buziaki 😘
Rybka też by była dobra w ten sposób. Dorsz :)
OdpowiedzUsuńNie robiłam, ale można spróbować:)
UsuńMaminku, ale zadałaś szyku taki mięskiem. Bardzo zaciekawiła mnie solanka. Ja zwykle robię solankę że wszystko razem ze sobą gotuje,studzę i wtedy wkładam mięso. Muszę wypróbować Wasz pomysł. I widzę że też używacie harrisy. Ja też, ale korzystam z pasty harissa.
OdpowiedzUsuńGorące uściski 😘
Monia, solanka naprawdę się sprawdza. Kiedyś też gotowałam, ale tak jest prościej, a efekt taki sam.
UsuńHarissę mam zawsze pod ręką, bo sprawdza się rewelacyjnie w różnych potrawach. Zaczynałam od pasty, ale proszek jednej marki też daje radę:)
Dziękuję za pochwały i ściskam serdecznie 🤗😘
Wygląda przepysznie! Solanka to świetny pomysł na soczyste mięso, a masło, czosnek i harissa brzmią jak bardzo udane trio — no, indyk zdecydowanie trafił pod dobrą opiekę 😄 Taki filet na ciepło i do kanapek następnego dnia to kulinarny plan idealny
OdpowiedzUsuńDziękuję za wszystkie miłe słowa:) przyjemnie czyta się taki komentarz🤗
UsuńBardzo proszę 😊 Cieszę się, że mogłam sprawić Ci trochę przyjemności — takie słowa naprawdę mają znaczenie 🤗❤️
UsuńWiele przyjemności 🤗 dla mnie słowa mają ogromne znaczenie😘
UsuńWspaniała domowa wędlina. Świetnie przyprawiona i upieczona.
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam:)
UsuńDoskonały 🧡. Musi być pyszny i niezwykle soczysty 😍😍
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam! 🤗🧡🧡
Dobrze smakuje za każdym razem i chyba takiego indyka lubimy najbardziej😀
UsuńUściski serdeczne Kasiu🤗😘
Wow, jaki świetny pomysł! Uwielbiamy indyka, chętnie bym spróbowała takiego przyrządzić :))
OdpowiedzUsuńPolecam! Warto spróbować:)
UsuńAaa, to nie tylko pieczenie bez wysychania, ale i ta solanka robią miękkość, kruchość i soczystość! No a talerz zakomponowany kolorowo, jak u Matissa. I drugi dla wnuczusiów już przygotowany, chyba że Dziadziu je na takim ;-)
OdpowiedzUsuńNo popatrz Marzyniu, jacy z nas artyści:)
UsuńMasz te skojarzenia, że aż mnie zadziwiasz:))
Nie było tak kolorowo, ale aparat zrobił swoje, bo on wie lepiej :)
Talerze zrobiła polska firma i kto by nie korzystał, to one zawsze uśmiechnięte, taki malunek:)
A indyk? Dobry był jak zawsze:)
Buziaki gorące, dla Słowenii też!
This dish is really great. It must be a bit spicy with the harissa and pimento. But I love it.
OdpowiedzUsuńThank you! Turkey on its own lacks flavor, but harissa gives it character :)
UsuńMniam! :)
OdpowiedzUsuń🌺🙂
UsuńTakie szybkie i łatwe przepisy są najlepsze. Składniki nie są trudno do zdobycia a przygotowanie dziecinnie proste.
OdpowiedzUsuńC'est une délicieuse façon de cuisiner ce morceau de viande. Elle doit rester bien moelleuse
OdpowiedzUsuńMerci
Oui, cette méthode permet d'obtenir une viande juteuse, tendre et savoureuse.
UsuńPassez un excellent week-end ! Bisous :)
Maminku, bardzo lubię tak przygotowane mięsa, które jednocześnie służą jako składnik obiadu, a potem także można je wykorzystać do zjedzenia na zimno. Z tym indykiem bywa różnie, bo z reguły bywa suchy i z tego powodu mój M. nie bardzo za nim przepada, ale tu jestem pewna, że ta solanka czyni to mięso soczyste i miękkie. Dlatego podany przez Ciebie przepis jest wart wykorzystania i spróbowania. Nie wspomnę już, a raczej wspomnę, w jak estetyczny i apetyczny sposób pokazałaś to danie. Pięknie udekorowane wygląda tak, że ślinka sama leci :) No i te bajkowe talerze... jesteś nie tylko kulinarną mistrzynią, ale także wielką kuchenną estetką.
OdpowiedzUsuńGorąco Cię ściskam!!!
A to się aż zarumieniłam od tych pochwał i tylu miłych i cieplych słów. Bardzo dziękuję!
UsuńIndyk jest suchy i najczęściej lądował w sosie, ale wtedy był tylko do obiadu. Solanka zadziałała i mamy dobrego indyka na kanapki. Polecam do wypróbowania:)
A talerze są przede wszystkim bardzo wesołe i od razu wszystko lepiej smakuje:)
Raz jeszcze bardzo dziękuję i przytulam serdecznie!!!
❤️❤️❤️
Usuń❤️❤️❤️
UsuńMaminku kochany, ależ zrobiłaś mi ochotę na pieczeń z indyka, tak dawno nie jadłam :)) Będzie na kolejny obiad, a po wystygnięciu na kanapeczki, bo w tej wersji chyba najbardziej lubię :)) Twój filecik wygląda pysznie.
OdpowiedzUsuńŚciskam serdecznie, Agness:)
Indyk niezbyt często gości na stole, bo cena bardziej odstrasza niż zachęca, ale zdarzają się okazje i wtedy trzeba to mięso wykorzystać jak najlepiej. Przepis polecam do wypróbowania, może się spodoba:)
UsuńSerdeczne uściski przesyłam:)
Brzmi apetycznie, zwłaszcza, że ostatnio kończą mi się pomysły na posiłki.
OdpowiedzUsuńTeż mi się zdarza:)
UsuńChociaż przy tej ilości różnych blogowych podpowiedzi, to raczej trudno zdecydować co wybrać, bo wszystko bardzo kuszące:)
Dlatego u mnie dziś powrót do przeszłości i mam kartacze:)
O proszę, kolejny fajny pomysł - nawet dla mnie możliwy do zrobienia 😀 Kiedyś piekłem w rękawach kurczaka to i z tym bym sobie poradził 👍 Przyjemnego weekendu!
OdpowiedzUsuńDasz radę bez problemu, bo nic trudnego, a mięsko warte spróbowania:)
UsuńDobrego tygodnia🍀
Appétissant ces morceaux de dinde ! Le plastique résiste à la température ? Il faut que je me renseigne !
OdpowiedzUsuńOui, il s'agit d'une pochette spéciale en cellophane résistante à la chaleur.
Usuń👌🙏
Usuń🤗🌻
UsuńBardzo apetyczny przepis! Mięsko wygląda na soczyste i aromatyczne. Uwielbiamy indyka więc bardzo chętnie zainspirujemy się twoim sposobem na jego przyrządzenie ❤️
OdpowiedzUsuńPolecam! Warto spróbować 🤗
Usuńfajny do kanapki w sam raz
OdpowiedzUsuńO tak!
UsuńBardzo lubię takie obiady, a na dodatek robi się prawie sam :)
OdpowiedzUsuńO tak! Pracy przy tym wiele nie ma:)
UsuńPodoba mi się, jak pokazujesz proces "tworzenia" dania!
OdpowiedzUsuńBardzo to ułatwia wykonanie jedzonka :)
Ostatnio właśnie rozsmakowałam się w indyku więc chętnie go przyrządzę korzystając z Twojego przepisu.
Dziękuję:)
UsuńPrzepis z fotkami na pewno ułatwia gotowanie czy pieczenie.Też lubię widzieć jak zrobić, jak wyglądają poszczególne etapy i jaki jest efekt końcowy.
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia!
Super obiadek <3
OdpowiedzUsuńO tak!🙂
UsuńWygląda na sporo pracy ale warte efektów!
OdpowiedzUsuńTaking the time to brine turkey for a full 24 hours makes such a huge difference because breast meat gets dry so easily. Adding Harissa alongside garlic butter gives it that perfect warm kick to lift up the lean flavor. Slicing this thin after it cools seems like the ultimate setup for weekday lunch sandwiches.
OdpowiedzUsuńCiągle jemy z mężem kupowaną pieczeń z indyka. Koniec z tym. Od teraz tylko , Twój. Dzięki za przepis. Elizka pozdrawia😘
OdpowiedzUsuńO jak mi miło Elizko! Cieszę się z Twoich odwiedzin i serdecznie pozdrawiam😘
UsuńBeautiful presentations. ❤️
OdpowiedzUsuńThank you!
UsuńAleż pysznie wygląda 😍😋 Soczyste, aromatyczne mięsko, a ten czosnek i Harissa muszą nadawać mu wyjątkowego smaku 🧄 Świetny przepis, idealny zarówno na obiad, jak i na kanapki. Dziękuję za inspirację, wizytę na blogu i pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za odwiedziny, za wszystkie ciepłe słowa, to miłe:)
UsuńCieszę się, że jesteś, że wróciłaś do swojej pasji, że masz lepszy nastrój!
Wszystkiego dobrego życzę, a przede wszystkim dobrych wiadomości na listopadowej wizycie!
Pozdrawiam cieplutko 🤗