To może rozwiązaniem byłby seromakowiec:) Święta bez makowego ciasta czy sernika, to wybrakowane święta:) Te ciasta po prostu muszą być i już! Pozdrawiam!
Wygląda cudownie i na pewno też tak smakuje. Ja jestem wielką fanką takich wypieków. Sama nie piekę bo nie wiem dlaczego nigdy nic mi nie wychodzi 😢 może być to wina mojego wiekowego już piekarnika. Na razie nie kupujemy nowego bo kupimy już do nowego mieszkania. Pozostaje mi oblizać się i zainspirować. Może uda mi się upiec coś takiego już w przyszłym roku ❤️
Rozumiem doskonale, bo słaby piekarnik może skutecznie zniechęcić do pieczenia, a poza tym szkoda produktów. Będzie nowy piec, a teraz są naprawdę sprytne i dużo potrafią, nadrobisz wszystkie zaległości i jeszcze mnie zaskoczysz:) Wszystkiego dobrego! Pozdrawiam:)
Bardzo dziękuję Maminku za skorzystanie z przepisu :-))) Szalenie się cieszę, że Ci smakowała, bo wygląda rewelacyjnie! I jaki masz cudny, świąteczny talerzyk! Ja uwielbiam porcelanę (im starsza, tym wartościowsza) i bardzo lubię takie oryginalne filiżanki, talerzyki, miseczki ... Pozdrawiam cieplutko!
Skorzystałam z przepisu już nie raz, poleciłam znajomym i uznałam, że najlepiej będzie polecić babkę na blogu:) Za przepis raz jeszcze serdecznie dziękuję:) Do ozdobnej porcelany mam słabość od zawsze i to sie raczej nie zmieni:) Pozdrawiam cieplutko!
Och Maminku, ściągnę sobie w domu przepis, bo jest bardzo kusząca! Wracam 15., więc wszystkie składniki sobie zdążę zgromadzić. Pozdrowienia ze Słowenii!
Za pozdrowienia i to z tak klimatycznego miejsca, bardzo dziękuję:) Mam nadzieję, że mimo całego przedświątecznego zamieszania, znajdzie się chwila na pogaduchy przy piecyku :) Ściskam mocno i serdecznie!!!
Witaj Maminku! ❄️ Jaką piękna babkę wyczarowałaś z przepisu Helenki! Helenka to specjalistka różnego rodzaju wypieków, więc Jej sukces to nasz sukces 😘🙃 Piękne zdjęcia, talerz jest przecudny! Gorące uściski 😘
Dzięki Monia:) Dobry, sprawdzony przepis gwarantuje sukces, a Helenka takich przepisów ma mnóstwo:) U Ciebie też przepis goni przepis, że trudno nadążyć:) a wszystko niezwykle apetyczne, pięknie podane i niezwykle kuszące :) Pozdrawiam cieplutko 🤗
Dziękuję:) Coraz więcej jest tych świątecznych akcentów:) przybywa kolorowych, rozświetlonych dekoracji i to dzięki nim łatwiej jest przeżyć szare, krótkie dni:) Miłego weekendu 🤗😘
Dzień dobry, Mama pokazała mi tę babkę i już się cieszę, że będzie na święta :) Dziękuję Pani za dobre słowa dla mnie, czuję się coraz lepiej. Pozdrawiam serdecznie!
Martiku kochany dziękuję za odwiedziny i komentarz. Nie ukrywam, że jesteś mi bardzo bliska i chciałabym żebyś odzyskała siebie:) Jest lepiej, to dobra wiadomość! Wierzę, że wszystko wróci do normy i tego życzę z całego serca!!! Do babki dodałam drobno posiekane bakalie i to jeszcze dodaje smaku:) Uściski serdeczne przesyłam!!!
Witaj Maminku! Babka wygląda wspaniale, ale tym razem się na nią nie skuszę. Z dwóch powodów... Po pierwsze obiecałam sobie, że już nic więcej nie upiekę, kiedy po raz kolejny nie wyszła mi szarlotka, która podobno udaje się wszystkim i za każdym razem. Pierwszym razem wyszła mi nawet i było ok, za drugim razem był już gniot i do dzisiaj nie wiem dlaczego. Po drugie, mój małżonek nie lubi maku, a gdybym miała zjeść to sama, to wyrzuty sumienia zjadłyby mnie przez cały kolejny rok :) Dlatego popatrzę na tę piękność u Ciebie :) Jeszcze tylko dodam, że ten talerzyk jest cudowny, a ta wymalowana na nim dziewczynka jest słodka... Ściskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam!
Iwonko rozumiem Twoje podejście do pieczenia, chociaż może warto jeszcze raz spróbować ( do trzech razy sztuka). W tym sukcesie pierwszego razu coś jest, bo u mnie też wychodzi najlepiej jak piekę pierwszy raz:) Pamiętam jednak jak unikałam ciast drożdżowych, bo nawet jak piekłam razem z Mamą, identycznie i z takich samych produktów, to jej rogaliki były przepyszne a moje, to nawet nie marna podróba:)) Teraz piekę głównie drożdżówki i zawsze wychodzą. Chyba pesel zadziałał:) Talerzyki kupiłam dwa, chociaż obiecałam sobie, że już nic nie dokupię, ale właśnie ta dziewczynka jest taka słodka, a na drugim domki w lesie. Ale nie kupiłam żadnego kubka i to jest sukces! Iwonko pozdrawiam cieplutko i ściskam mocno i serdecznie!!!
Wyglada przecudnie. :) Niestety, mak jakos się ze mną kłóci. W jelitach. :/
OdpowiedzUsuńMak ma wiele zalet ale tak jak wszystko, nie każdemu pasuje:)
UsuńOjej jak to wygląda. Uwielbiam wszystkie ciasta z makiem więc babka jest jak najbardziej dla nas. Pozdrawiam Cię serdecznie Maminku!!!
OdpowiedzUsuńJaneczko, babkę polecam, bo jest naprawdę pyszna, mocno makowa i niezbyt słodka. Dla nas idealna! Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńGracias por la receta. Tomó nota. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńGracias! Un beso para ti:)
UsuńThe presentations are gorgeous! This looks very tasty!
OdpowiedzUsuńThank you!
UsuńUwielbiam makowiec i zawsze mam dylemat na jakie ciasto rzucić się najpierw: makowiec czy sernik :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
To może rozwiązaniem byłby seromakowiec:)
UsuńŚwięta bez makowego ciasta czy sernika, to wybrakowane święta:)
Te ciasta po prostu muszą być i już!
Pozdrawiam!
A żebyś wiedziała, że namówiłam na seromak mamę :)
UsuńKiedyś seromak był na każde święta obowiązkowo, a ja właśnie sprawdziłam i nie mam go w blogowych przepisach; koniecznie do nadrobienia:)
UsuńPozdrawiam!
Na święta w sam raz :) Szkoda, że nie lubię maku :)
OdpowiedzUsuńNo cóż, też nie wszystko lubię ale akurat mak lubię od zawsze:)
UsuńWygląda cudownie i na pewno też tak smakuje. Ja jestem wielką fanką takich wypieków. Sama nie piekę bo nie wiem dlaczego nigdy nic mi nie wychodzi 😢 może być to wina mojego wiekowego już piekarnika. Na razie nie kupujemy nowego bo kupimy już do nowego mieszkania. Pozostaje mi oblizać się i zainspirować. Może uda mi się upiec coś takiego już w przyszłym roku ❤️
OdpowiedzUsuńRozumiem doskonale, bo słaby piekarnik może skutecznie zniechęcić do pieczenia, a poza tym szkoda produktów. Będzie nowy piec, a teraz są naprawdę sprytne i dużo potrafią, nadrobisz wszystkie zaległości i jeszcze mnie zaskoczysz:)
UsuńWszystkiego dobrego! Pozdrawiam:)
Mam nadzieję! Cieszę się bardzo że we mnie wierzysz ❤️🥰
UsuńOczywiście, że wierzę😘
UsuńMiłego weekendu 🤗
Babka wygląda bajecznie, będzie piękną i bardzo smaczną ozdobą świątecznego stołu :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam:)
UsuńBardzo dziękuję Maminku za skorzystanie z przepisu :-))) Szalenie się cieszę, że Ci smakowała, bo wygląda rewelacyjnie! I jaki masz cudny, świąteczny talerzyk! Ja uwielbiam porcelanę (im starsza, tym wartościowsza) i bardzo lubię takie oryginalne filiżanki, talerzyki, miseczki ... Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńSkorzystałam z przepisu już nie raz, poleciłam znajomym i uznałam, że najlepiej będzie polecić babkę na blogu:)
UsuńZa przepis raz jeszcze serdecznie dziękuję:)
Do ozdobnej porcelany mam słabość od zawsze i to sie raczej nie zmieni:)
Pozdrawiam cieplutko!
Ale smakowicie wygląda! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńWygląda pysznie i niezwykle efektownie 😍. Sama chętnie spróbuję tej babeczki :)
OdpowiedzUsuńPrzesyłam uściski 🤗🧡
Polecam, bo naprawdę warto spróbować ! Jest pyszna i przede wszystkim prosta do zrobienia:)
UsuńUściski serdeczne 🤗😘
Na pewno pyszna ta babka! :)
OdpowiedzUsuńNawet bardzo:)
UsuńBabeczka wygląda wspaniale. Idę po przepis 🥰😍
OdpowiedzUsuńDobrze, dobrze! Idź, bo warto:)
UsuńOch Maminku, ściągnę sobie w domu przepis, bo jest bardzo kusząca! Wracam 15., więc wszystkie składniki sobie zdążę zgromadzić. Pozdrowienia ze Słowenii!
OdpowiedzUsuńZa pozdrowienia i to z tak klimatycznego miejsca, bardzo dziękuję:)
UsuńMam nadzieję, że mimo całego przedświątecznego zamieszania, znajdzie się chwila na pogaduchy przy piecyku :)
Ściskam mocno i serdecznie!!!
Witaj Maminku! ❄️
OdpowiedzUsuńJaką piękna babkę wyczarowałaś z przepisu Helenki! Helenka to specjalistka różnego rodzaju wypieków, więc Jej sukces to nasz sukces 😘🙃
Piękne zdjęcia, talerz jest przecudny!
Gorące uściski 😘
Dzięki Monia:)
UsuńDobry, sprawdzony przepis gwarantuje sukces, a Helenka takich przepisów ma mnóstwo:)
U Ciebie też przepis goni przepis, że trudno nadążyć:) a wszystko niezwykle apetyczne, pięknie podane i niezwykle kuszące :)
Pozdrawiam cieplutko 🤗
Te deseo un buen fin de semana
OdpowiedzUsuńGracias!
UsuńCudowna! I od razu zrobiło się tak jakoś świątecznie. Przyjemnego weekendu. 🤗 🫶
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńCoraz więcej jest tych świątecznych akcentów:) przybywa kolorowych, rozświetlonych dekoracji i to dzięki nim łatwiej jest przeżyć szare, krótkie dni:)
Miłego weekendu 🤗😘
Dzień dobry, Mama pokazała mi tę babkę i już się cieszę, że będzie na święta :) Dziękuję Pani za dobre słowa dla mnie, czuję się coraz lepiej. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńMartiku kochany
Usuńdziękuję za odwiedziny i komentarz. Nie ukrywam, że jesteś mi bardzo bliska i chciałabym żebyś odzyskała siebie:) Jest lepiej, to dobra wiadomość! Wierzę, że wszystko wróci do normy i tego życzę z całego serca!!!
Do babki dodałam drobno posiekane bakalie i to jeszcze dodaje smaku:)
Uściski serdeczne przesyłam!!!
Witaj Maminku! Babka wygląda wspaniale, ale tym razem się na nią nie skuszę. Z dwóch powodów... Po pierwsze obiecałam sobie, że już nic więcej nie upiekę, kiedy po raz kolejny nie wyszła mi szarlotka, która podobno udaje się wszystkim i za każdym razem. Pierwszym razem wyszła mi nawet i było ok, za drugim razem był już gniot i do dzisiaj nie wiem dlaczego.
OdpowiedzUsuńPo drugie, mój małżonek nie lubi maku, a gdybym miała zjeść to sama, to wyrzuty sumienia zjadłyby mnie przez cały kolejny rok :)
Dlatego popatrzę na tę piękność u Ciebie :)
Jeszcze tylko dodam, że ten talerzyk jest cudowny, a ta wymalowana na nim dziewczynka jest słodka...
Ściskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam!
Iwonko rozumiem Twoje podejście do pieczenia, chociaż może warto jeszcze raz spróbować ( do trzech razy sztuka). W tym sukcesie pierwszego razu coś jest, bo u mnie też wychodzi najlepiej jak piekę pierwszy raz:) Pamiętam jednak jak unikałam ciast drożdżowych, bo nawet jak piekłam razem z Mamą, identycznie i z takich samych produktów, to jej rogaliki były przepyszne a moje, to nawet nie marna podróba:))
UsuńTeraz piekę głównie drożdżówki i zawsze wychodzą. Chyba pesel zadziałał:)
Talerzyki kupiłam dwa, chociaż obiecałam sobie, że już nic nie dokupię, ale właśnie ta dziewczynka jest taka słodka, a na drugim domki w lesie. Ale nie kupiłam żadnego kubka i to jest sukces!
Iwonko pozdrawiam cieplutko i ściskam mocno i serdecznie!!!
Wspaniała babka. Aż mi ślinka pociekła. Uwielbiam ciasta z makiem.
OdpowiedzUsuńAle fajna babka! Przypomniały mi się wypieki mojej ukochanej babci...
OdpowiedzUsuńTe deseo una linda navidad para ti y tu familia. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuń