Jeśli mogą być racuszki z jabłkami,
to dlaczego nie może być racuszków z kurczakiem?
Spróbowaliśmy zrobić w cieście z jogurtem i sodą i są dobre!
Składniki:
-filet z piersi kurczaka
-150 ml mleka
-3 czubate łyżki jogurtu naturalnego
-mąka pszenna
-1/4 łyżeczki sody
-sól, pieprz, harissa, pieprz ziołowy
-jajko
-szczypiorek lub natka pietruszki ( opcjonalnie )
-olej
Fileta kroimy w plastry i rozbijamy.
Przyprawiamy z obu stron solą, pieprzem i harissą.
Pozostawiamy na ok. pół godziny.
W tym czasie mieszamy mleko z jajkiem,
dodajemy jogurt wymieszany z sodą.
Stopniowo dosypujemy mąkę
w celu uzyskania gęstości kwaśnej śmietany.
Dodajemy też sól i pieprz ziołowy.
Na rozgrzany tłuszcz nakładamy porcje ciasta,
na to szczypiorek lub pietruszkę,
plastry fileta i przykrywamy ciastem.
Smażymy z obu stron.
Jeśli pozostanie nam ciasto, możemy usmażyć z niego placuszki.
Zdejmujemy na ręcznik papierowy do odsączenia
i gotowe.
Smacznego!
Świetny pomysł! Zrobię na imieniny męża, będzie miał niespodziankę, że w placku znajdzie jednak kawał "miącha" :)
OdpowiedzUsuńNa pewno będzie niespodzianka, bo znajdzie mięsko ale dużo to tego nie będzie:)
UsuńRewelacyjny pomysł! :-))) Wyglądają mega pysznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję Helenko i pozdrawiam!
UsuńZjadłabym. Ale jednak z jabłkiem. I cukrem :)
OdpowiedzUsuńNie ma problemu, można z jabłkiem i cukrem:)
UsuńTego przepisuje raczej nie wypróbuję, ale zrobiłaś mi smaczek na racuchy z rodzynkami i bananem. Albo z wiśniami, których mam dużo w zamrażarce. W ogóle przez tę zimę i te mrozy mam ochotę na jakieś mączne, słodkie rzeczy, co rzadko mi się zdarza. Pozdrówki, dobrego nowego tygodnia! Cieszę się bardzo, że publikujesz posty.
OdpowiedzUsuńWiem, wiem, pamiętam:) Mięsko nie! Racuchy z owocami też są pyszotne, a Twój organizm najwyraźniej potrzebuje teraz właśnie takich potraw i trzeba zajadać. Minie zima, zmienią się preferencje i jadłospis:)
UsuńNastępny przepis będzie bardziej dla Ciebie.
Wszystkiego dobrego na nowy tydzień!
Oj, to już czekam, bo moje dziecko zabrało bułki wg Twojego przepisu na ciasto do Wrocławia. :)))
UsuńLubię takie wiadomości:) bułeczki sie udają i jeszcze podróżują:))
UsuńPrzepis lada dzień. Buziaki!
No i to jest, kochany Maminku, właśnie coś dla mnie. Prosty przepis, bo jak wiesz, ja tylko takie nieskomplikowane preferuję, a jednocześnie jest w tych placuszkach wszystko to, co lubię :)
OdpowiedzUsuńDo tego chudy kurczaczek i myślę nawet, że mogłabym to danie zaserwować mojej połówce, bo cukru tu raczej nie ma, a nawet jeśli to niewiele :)
Jak wiesz, uwielbiam Twoje opisy, bo zwłaszcza dla mnie, kuchennej ofiary, wszystko podane jest tak czytelnie i przejrzyście, że już bardziej nie można. Dlatego w niedalekiej przyszłości przyrządzę te pyszności, z pewnością :) Jesteś dla mnie kuchenną inspiracją!
Mocno ściskam i przytulam!!!!
Przepis odleżał swoje w blogowej " dojrzewalni", bo jakoś nie było weny żeby go zmontować:)
UsuńJest prosty, cukru w nim tyci ale to nie ten, który może zaszkodzić:)
Bez problemu zrobisz, bo wcale nie jesteś kuchenną ofiarą, nie ujmuj sobie:)
Za wszystkie ciepłe słowa bardzo Ci dziękuję !
Przytulam mocno i serdecznie!!!
Są pierwsze przebiśniegi, dobry znak:)
Maminku!
OdpowiedzUsuńSmakowity obiad. Bardzo ciekawy pomysł. Jeszcze tak nie robiłam filetów z kurczaka. To połączenie jogurtu z sodą, bardzo mi się podoba. Muszę kiedyś wypróbować. Tym bardziej że u nas kurczak to mięso numer jeden 🙂
Jesteś kopalnią dobrych pomysłów Maminku 🥰
Gorące uściski 🙂
Dziękuję Moniu! Czasami coś namieszam i ze starego przepisu wychodzi nowy:)
UsuńU nas też jest dużo kurczaka i na różne sposoby:)
Prawdziwą mistrzynią w tworzeniu różnych kulinarnych kombinacji, to jesteś Ty🙂
Pozdrawiam cieplutko 🤗
Robię podobnie i jest bardzo dobre. Pozdrawiam ❤️
OdpowiedzUsuńPozdrawiam 🧡
UsuńNigdy nie jadłam racuszków w takim wydaniu, ale mój teść robi podobne na wigilie tylko, że z kapusta i grzybami :)
OdpowiedzUsuńA to ciekawe, bo wersji z kapustą i grzybami nie znam, a na pewno jest pyszna. Wykorzystam podpowiedź:)
UsuńSuper, że pokazujesz kolejne kroki wykonania :) Proste danie, a jakie efektowne i pyszne :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam:)
UsuńŚwietny pomysł :) takich jeszcze nie jadłam, ale chętnie bym spróbowała :)
OdpowiedzUsuńPolecam:)
UsuńAleż to wyszło wykwitnie! I oryginalnie, bo kiedy przeczytałam tytuł, to myślałam, że chodzi o takie placuszki z siekanego mięsa. Maminku, to jest przepis nawet na wizytę Teściowej (tylko czy mi się uda tak piękny "aranż"). Buzienki!
OdpowiedzUsuńMarzyniu, wszystko się uda na 100%, bo to proste żarełko, tylko przepis rozpisany i przez to długi :) Dekor jesienny, bo post trochę sobie poleżał i nabierał mocy, albo raczej czekał aż ja jej nabiorę:)
UsuńUściski serdeczne!
Gracias por la receta. Tomó nota. Te mando un beso
OdpowiedzUsuń